...

Jak uczy się mózg? To nie jest to, czego większość z nas uczyła się w szkole

Lekcja 1 | Akademia Koncentracji Marewa


Jak uczy się mózg dziecka? Praktyczny przewodnik dla

rodziców i nauczycieli

Po przeczytaniu tego rozdziału...

...zrozumiesz, że mózg dziecka nie jest

pustym naczyniem, które trzeba wypełnić wiedzą. Jest niezwykłym organem, który

rozwija się każdego dnia dzięki ruchowi, doświadczeniom, emocjom, relacjom i

własnej aktywności.

Być może po przeczytaniu tego rozdziału

zaczniesz patrzeć na naukę swojego dziecka zupełnie inaczej.

Jak uczy się mózg? Najkrótsza odpowiedź

Mózg nie uczy się dlatego, że ktoś

przekazuje mu informacje.

Uczy się wtedy, gdy dziecko naprawdę

uczestniczy w tym, czego doświadcza.

Kiedy zadaje pytania.

Kiedy obserwuje.

Kiedy próbuje.

Kiedy popełnia błędy.

Kiedy się porusza.

Kiedy rozwiązuje problem.

Kiedy rozmawia.

To właśnie wtedy w jego mózgu powstają i

wzmacniają się nowe połączenia między neuronami.

Dlatego skuteczna nauka nie zaczyna się od

pytania:

„Ile

informacji zapamiętało dziecko?”

Zaczyna się od pytania:

„Czy

jego mózg miał okazję naprawdę się zaangażować?”

Wyobraź sobie taką sytuację...

Dzwonek kończy przerwę.

Dzieci wracają do klasy.

Jedno od razu wyciąga zeszyt.

Drugie jeszcze rozmawia z kolegą.

Trzecie przez chwilę patrzy przez okno.

Nauczyciel mówi:

„Dobrze,

zaczynamy. Skupcie się.”

To zdanie słyszymy w szkołach każdego dnia.

Ale czy mózg naprawdę potrafi w jednej

chwili przełączyć się z zabawy na pełną koncentrację?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wielu

odpowiedziałoby:

„Oczywiście.

Wystarczy usiąść, słuchać i zapamiętać.”

Dziś wiemy, że rozwijający się mózg działa

inaczej.

Znacznie mądrzej.

I znacznie ciekawiej.

Zanim ocenimy dziecko...

Bardzo często oceniamy dzieci po tym, co

widzimy.

Jedno siedzi spokojnie.

Drugie wierci się na krześle.

Jedno szybko odpowiada.

Drugie długo się zastanawia.

Na tej podstawie łatwo wyciągnąć wniosek,

które dziecko „dobrze się uczy”, a które „ma problem z koncentracją”.

Jednak mózg nie zawsze pracuje tak, jak

wygląda to z zewnątrz.

Dziecko, które przez chwilę patrzy przez

okno, może właśnie porządkować informacje.

To, które potrzebuje więcej czasu na

odpowiedź, nie musi wiedzieć mniej.

Może po prostu jego mózg pracuje w innym

tempie.

I właśnie dlatego pierwszym krokiem do

wspierania dziecka nie jest ocenianie.

Pierwszym krokiem jest zrozumienie.

Bo kiedy rozumiemy, jak uczy się mózg,

inaczej patrzymy na zachowanie dziecka.

Zamiast pytać:

„Dlaczego

nie uważasz?”

zaczynamy pytać:

„Czego

Twój mózg potrzebuje, żeby mógł się uczyć?”

To jedno pytanie potrafi zmienić bardzo

wiele.

Mózg nie jest magazynem wiedzy

Przez wiele lat wydawało się, że nauka

polega na przekazywaniu informacji.

Nauczyciel mówi.

Uczeń słucha.

Zapamiętuje.

Odtwarza wiedzę na sprawdzianie.

Im więcej zapamięta...

tym więcej się nauczył.

Dziś wiemy, że rozwijający się mózg nie

działa w ten sposób.

Nie gromadzi wiedzy jak książek na półce.

Nie odkłada informacji do szuflad

oznaczonych napisem „matematyka”, „historia” czy „język polski”.

Każde nowe doświadczenie delikatnie go

zmienia.

Każde pytanie.

Każda rozmowa.

Każdy wykonany ruch.

Każda samodzielnie rozwiązana zagadka.

Każda popełniona pomyłka.

Mózg rozwija się dlatego, że jest aktywny.

Nie dlatego, że jest pełen informacji.

Myśl Marewy

Dziecko

nie uczy się najlepiej wtedy, gdy najwięcej słyszy. Uczy się najlepiej wtedy,

gdy może doświadczać, odkrywać i rozumieć świat.

Dlaczego mózg zmienia się przez całe życie?

Jeszcze nie tak dawno naukowcy uważali, że

mózg rozwija się głównie w dzieciństwie.

Sądzono, że po osiągnięciu dorosłości jego

możliwości pozostają już niemal niezmienne.

Dziś wiemy, że było inaczej.

Jednym z największych odkryć współczesnej

neurobiologii jest to, że mózg potrafi zmieniać się przez całe życie.

Naukowcy nazywają tę niezwykłą właściwość

neuroplastycznością.

Nie musisz jednak zapamiętywać tej nazwy.

Wystarczy zapamiętać jedną myśl.

Każde nowe doświadczenie może zmieniać

sposób pracy mózgu.

To niezwykle dobra wiadomość.

Oznacza bowiem, że rozwój nie kończy się

wraz z dzieciństwem.

Każda rozmowa.

Każda przeczytana książka.

Każdy spacer.

Każda zabawa.

Każda nowa umiejętność.

Każde rozwiązane zadanie.

Każda próba.

Pozostawia w mózgu swój ślad.

Mózg rozwija się każdego dnia

Wyobraź sobie leśną ścieżkę.

Na początku prawie jej nie widać.

Kiedy jednak codziennie przechodzą nią

ludzie, staje się coraz wyraźniejsza.

Po pewnym czasie wszyscy wiedzą, którędy

prowadzi droga.

W bardzo podobny sposób rozwija się mózg.

Za każdym razem, gdy dziecko wykonuje jakąś

czynność, między neuronami przesyłane są impulsy.

Jeżeli dana aktywność powtarza się

wielokrotnie, połączenia stają się silniejsze i sprawniejsze.

Mózg uczy się, że ta umiejętność jest

potrzebna.

Nie dzieje się to z dnia na dzień.

To proces.

Powolny.

Naturalny.

I właśnie dlatego dzieci potrzebują czasu.

Dlaczego pierwsze próby bywają trudne?

Pomyśl o dziecku uczącym się jazdy na

rowerze.

Na początku trudno utrzymać równowagę.

Ręce nie wiedzą jeszcze, jak współpracować

z nogami.

Każda próba wymaga ogromnego skupienia.

Po kilku tygodniach dziecko jedzie coraz

pewniej.

Po kilku miesiącach potrafi rozmawiać

podczas jazdy.

Co się zmieniło?

Nie rower.

Nie droga.

Zmienił się mózg.

Dzięki kolejnym próbom stworzył i wzmocnił

połączenia potrzebne do wykonywania tej czynności.

Tak samo dzieje się podczas nauki czytania.

Pisania.

Liczenia.

Rysowania.

Koncentracji.

Każda nowa umiejętność potrzebuje czasu,

aby stać się naturalna.

Co mówi nauka?

Współczesna neurobiologia pokazuje, że mózg

nie jest narządem statycznym.

Nieustannie dostosowuje się do naszych

doświadczeń.

Połączenia między neuronami mogą się

wzmacniać.

Mogą również słabnąć, jeśli przez długi

czas z nich nie korzystamy.

To właśnie dlatego regularna praktyka jest

tak ważna.

Nie dlatego, że dziecko ma coś „wykuć”.

Ale dlatego, że mózg rozwija się poprzez

używanie.

Im częściej korzystamy z danej

umiejętności, tym sprawniej zaczyna działać.

Dlaczego to daje nadzieję?

To jedna z najpiękniejszych wiadomości,

jakie przynosi współczesna nauka.

Jeżeli dziś coś jest dla dziecka trudne...

nie oznacza to, że takie pozostanie na

zawsze.

Mózg nie mówi:

„Nigdy

tego nie będziesz umiał.”

Mózg mówi:

„Potrzebuję

czasu, doświadczeń i kolejnych prób.”

To ogromna różnica.

Bo zamiast patrzeć na dziecko przez pryzmat

tego, czego jeszcze nie potrafi...

zaczynamy dostrzegać wszystko to, czego

może się nauczyć.

Mit: Dziecko jest „takie już z natury”

Czasami słyszymy:

„On

już taki jest.”

„Ona

nigdy się tego nie nauczy.”

W rzeczywistości rozwijający się mózg ma

niezwykłą zdolność do zmian.

Oczywiście każde dziecko rozwija się we

własnym tempie.

Ma własne mocne strony.

Własne trudności.

Ale rozwój jest możliwy.

I właśnie dlatego warto patrzeć na dzieci

nie przez pryzmat tego, kim są dzisiaj...

ale tego, kim mogą się stać dzięki

doświadczeniom, wsparciu i własnej pracy.

Myśl Marewy

Największą siłą mózgu nie jest to, co już

potrafi. Największą siłą mózgu jest to, że każdego dnia może nauczyć się czegoś

nowego.

Co to oznacza dla rodzica i nauczyciela?

Jeżeli po przeczytaniu tego rozdziału

zapamiętasz tylko jedną rzecz, niech będzie nią ta:

Dziecko nie przyszło na świat po to, aby

wypełniać swoją głowę informacjami.

Przyszło na świat po to, aby poznawać

świat.

To ogromna różnica.

Bo kiedy rozumiemy, jak uczy się mózg,

przestajemy pytać:

„Ile

dziecko zapamiętało?”

Zaczynamy pytać:

„Jakich

doświadczeń dziś doświadczyło?”

Co to oznacza dla rodzica?

Nie musisz każdego dnia organizować dziecku

kolejnych zajęć.

Nie musisz kupować coraz nowszych pomocy

edukacyjnych.

Najważniejsze, co możesz zrobić, to

stworzyć przestrzeń do odkrywania.

Pozwól dziecku zadawać pytania.

Pozwól próbować.

Pozwól się pomylić.

Pozwól budować.

Rysować.

Rozmawiać.

Obserwować świat.

Dla rozwijającego się mózgu codzienne życie

jest jedną z najlepszych lekcji.

Wspólne gotowanie.

Spacer po lesie.

Budowanie z klocków.

Gra planszowa.

Rozmowa podczas kolacji.

To nie są przerwy od nauki.

To również jest nauka.

Co to oznacza dla nauczyciela?

Największym

zadaniem nauczyciela nie jest przekazanie jak największej ilości wiedzy.

Największym

zadaniem jest rozbudzenie aktywności mózgu ucznia.

Bo dziecko zapamiętuje znacznie więcej

wtedy, gdy:

zadaje pytania,

szuka odpowiedzi,

rozwiązuje problemy,

wyjaśnia własnymi słowami,

dyskutuje,

eksperymentuje,

porusza się,

odkrywa zależności.

Uczeń nie jest naczyniem, które trzeba

napełnić.

Jest odkrywcą.

A rolą nauczyciela jest pomóc mu odkrywać

świat.

Jak wykorzystać tę wiedzę już dziś?

Nie trzeba zmieniać całego sposobu

wychowania.

Czasami wystarczy zmienić jedno pytanie.

Zamiast podawać odpowiedź...

zapytaj:

„A

jak Ty to widzisz?”

To pytanie uruchamia myślenie.

Pozwól dziecku doświadczać.

Jeżeli chce sprawdzić, co stanie się po

zmieszaniu kolorów...

pozwól mu to zrobić.

Jeżeli chce zbudować własny most z

klocków...

nie pokazuj od razu najlepszego sposobu.

Odkrywanie jest jedną z najskuteczniejszych

form nauki.

Nie bój się pytań.

Dzieci potrafią zadawać dziesiątki pytań

każdego dnia.

To nie przeszkoda.

To znak, że ich mózg intensywnie pracuje.

Nie zawsze musisz znać odpowiedź.

Czasami najpiękniejszą odpowiedzią jest:

„Sprawdźmy

to razem.”

Rozmawiaj zamiast tylko sprawdzać.

Zamiast pytać:

„Czego

nauczyłeś się w szkole?”

spróbuj zapytać:

„Co

Cię dziś najbardziej zaciekawiło?”

To pytanie kieruje uwagę dziecka na

odkrywanie, a nie tylko na zapamiętywanie.

Daj dziecku czas.

Mózg nie rozwija się pod presją pośpiechu.

Niektóre dzieci potrzebują kilku sekund

więcej.

Inne kilku prób więcej.

To nie oznacza, że uczą się gorzej.

Oznacza tylko, że rozwijają się we własnym

tempie.

Najważniejsze wnioski

·        

Mózg najlepiej uczy się poprzez

aktywność i doświadczenie.

·        

Rozwój nie polega na

gromadzeniu informacji, ale na tworzeniu nowych połączeń między neuronami.

·        

Każde dziecko rozwija się we

własnym tempie.

·        

Rolą dorosłego jest tworzenie

warunków do odkrywania, a nie jedynie przekazywanie wiedzy.

·        

Nauka zaczyna się od

ciekawości, a nie od przymusu.

Co możesz zrobić już dziś?

Dzisiaj, kiedy Twoje dziecko zada Ci

kolejne pytanie...

zanim od razu odpowiesz...

spróbuj powiedzieć:

„A

jak Ty myślisz?”

Być może nie usłyszysz od razu poprawnej

odpowiedzi.

Ale usłyszysz coś znacznie cenniejszego.

Zobaczysz, jak pracuje jego mózg.

A właśnie od takich chwil zaczyna się

prawdziwa nauka.

Do zapamiętania

Największym

prezentem, jaki możemy dać dziecku, nie są wszystkie odpowiedzi. Jest odwaga do

zadawania pytań.

Myśl Marewy

Dzieci nie uczą się najlepiej wtedy, gdy

wszystko już wiedzą. Uczą się najlepiej wtedy, gdy mają odwagę odkrywać to,

czego jeszcze nie wiedzą.

Najczęściej zadawane pytania

Czy każde dziecko może się rozwijać?

Tak.

Każde

dziecko rodzi się z mózgiem, który ma niezwykłą zdolność do uczenia się i

zmiany.

Oczywiście dzieci różnią się tempem

rozwoju, predyspozycjami i doświadczeniami.

Nie oznacza to jednak, że jedne są

stworzone do nauki, a inne nie.

Każdy mózg rozwija się poprzez

doświadczenia.

Każdy potrzebuje czasu.

Każdy potrzebuje odpowiednich warunków.

Czy wystarczy dużo się uczyć, aby osiągać dobre efekty?

Nie zawsze.

Liczba godzin spędzonych nad książką nie

jest jedynym wyznacznikiem skutecznej nauki.

Mózg najlepiej uczy się wtedy, gdy jest

aktywny.

Kiedy dziecko rozwiązuje problemy.

Rozmawia.

Doświadcza.

Łączy nowe informacje z tym, co już wie.

To właśnie dlatego sposób nauki jest równie

ważny jak czas, który na nią poświęcamy.

Czy każde dziecko uczy się w ten sam sposób?

Nie.

Każde

dziecko rozwija się indywidualnie.

Jedno potrzebuje więcej ruchu.

Inne więcej czasu na zastanowienie.

Jeszcze inne najlepiej zapamiętuje poprzez

rozmowę lub działanie.

Nie istnieje jeden idealny sposób uczenia

się dla wszystkich.

Rolą dorosłych jest obserwować dziecko i

tworzyć warunki, w których jego mózg będzie mógł rozwijać się jak najlepiej.

Czy mogę wspierać rozwój mózgu mojego dziecka na co dzień?

Tak.

I wcale nie wymaga to skomplikowanych

metod.

Wspólne czytanie.

Rozmowy.

Spacer.

Gra planszowa.

Budowanie z klocków.

Rysowanie.

Gotowanie.

Zadawanie pytań.

To wszystko są sytuacje, które angażują

mózg i pomagają mu się rozwijać.

Najlepsza nauka bardzo często dzieje się

podczas zwyczajnych chwil.

Czy trudności z nauką oznaczają, że dziecko jest mniej

zdolne?

Nie.

Trudności mogą wynikać z wielu różnych

przyczyn.

Zmęczenia.

Stresu.

Niedojrzałości niektórych funkcji.

Braku odpowiednich warunków do nauki.

Albo po prostu z tego, że dana umiejętność

potrzebuje jeszcze czasu.

To, że dziecko czegoś dziś nie potrafi, nie

oznacza, że nie nauczy się tego jutro.

Dlaczego warto zrozumieć, jak działa mózg?

Bo kiedy rozumiemy, jak uczy się dziecko...

łatwiej jest nam je wspierać.

Zamiast oceniać.

Zamiast porównywać.

Zamiast wymagać natychmiastowych efektów.

Zaczynamy dostrzegać proces.

A rozwój zawsze jest procesem.

Powiązane rozdziały Akademii

Jeżeli ten temat Cię zainteresował,

przeczytaj również:

➡ Rozdział 2 – Czym naprawdę jest

koncentracja? To nie siedzenie w ciszy

Dowiesz się, czym naprawdę jest

koncentracja i dlaczego nie zależy wyłącznie od silnej woli dziecka.

➡ Rozdział 3 – Dlaczego ruch jest niezbędny

do nauki?

Poznasz rolę aktywności fizycznej w rozwoju

uwagi, pamięci i gotowości do uczenia się.

➡ Rozdział 4 – Jak stres wpływa na mózg

dziecka i dlaczego utrudnia naukę?

Zrozumiesz, dlaczego poczucie

bezpieczeństwa jest jednym z najważniejszych warunków skutecznego uczenia się.

Do zapamiętania

Nie

możemy zmusić mózgu do uczenia się. Możemy natomiast stworzyć warunki, w

których będzie chciał się uczyć.

Pytanie do refleksji

Przypomnij sobie coś, czego nauczyłeś się z

prawdziwą radością.

Może była to jazda na rowerze.

Pływanie.

Gra na instrumencie.

Nowy język.

Czy nauczyłeś się tego dlatego, że ktoś

kazał Ci zapamiętać instrukcję?

Czy dlatego, że próbowałeś...

popełniałeś błędy...

wracałeś...

i stopniowo robiłeś postępy?

Dokładnie w taki sam sposób uczy się

dziecko.

Nie poprzez samo słuchanie.

Poprzez doświadczanie świata.

Co mówi nauka?

Treść tego rozdziału powstała w oparciu o

współczesną wiedzę z zakresu neurobiologii, psychologii rozwojowej oraz nauk o

uczeniu się. Inspiracją były między innymi prace:

Stanislas Dehaene – How We Learn

John Medina – Brain Rules

Manfred Spitzer – Jak uczy się mózg

Marek Kaczmarzyk – publikacje o

neurodydaktyce

Myśl Marewy

Każde

dziecko rodzi się z gotowością do uczenia się. Rolą dorosłych nie jest tę

gotowość stworzyć. Rolą dorosłych jest jej nie zgasić.

Dziękujemy, że jesteś częścią Akademii Koncentracji

Marewa.

To dopiero początek naszej wspólnej

podróży.

W kolejnych rozdziałach będziemy odkrywać,

dlaczego dzieci czasami nie potrafią się skupić, jak ruch wspiera rozwój mózgu,

dlaczego stres utrudnia naukę i w jaki sposób codzienne doświadczenia wpływają

na koncentrację.

Ale zanim przejdziesz dalej...

zatrzymaj na chwilę jedną myśl.

Być może największą zmianą, jaką możesz

dziś zrobić, nie jest kupienie nowych pomocy edukacyjnych.

Nie jest znalezienie kolejnej metody nauki.

Największą zmianą może być spojrzenie na

swoje dziecko z większym zrozumieniem.

Bo kiedy zaczynamy rozumieć, jak uczy się

jego mózg...

zaczynamy również lepiej rozumieć jego

samego.

Do zobaczenia w Rozdziale 2 – Czym naprawdę

jest koncentracja? To nie siedzenie w ciszy. 💚

Autor: Ewa Russ – trenerka Sensogimnastyki

Mózgu, terapeutka zajęciowa, twórczyni marki Marewa. Tworzy materiały

wspierające koncentrację, rozwój poznawczy i naukę dzieci poprzez ruch,

rysowanie oburącz oraz praktyczne ćwiczenia wykorzystywane przez rodziców,

nauczycieli i terapeutów.