
...inaczej spojrzysz na dziecko, które wierci się podczas odrabiania lekcji lub często się rozprasza. Dowiesz się, czym naprawdę jest koncentracja, dlaczego nie zaczyna się od polecenia „Skup się!” oraz co sprawia, że mózg jest gotowy do nauki.
Koncentracja nie polega na siedzeniu nieruchomo ani na patrzeniu w zeszyt. Jest zdolnością mózgu do skierowania uwagi na to, co w danym momencie jest najważniejsze, oraz ignorowania bodźców, które mogą rozpraszać.
Dlatego dziecko może wiercić się na krześle, a jednocześnie uważnie słuchać i rozumieć polecenia. Może też siedzieć zupełnie spokojnie, ale myślami być daleko od wykonywanego zadania.
To ważna zmiana w sposobie myślenia.
Koncentracja nie zaczyna się od polecenia:
„Skup się.”
Koncentracja zaczyna się wtedy, gdy mózg ma warunki, aby się skupić.
Im lepiej zrozumiemy, jak działa uwaga dziecka, tym łatwiej będzie nam wspierać jego rozwój – bez niepotrzebnej frustracji, oceniania i ciągłego przypominania o skupieniu.
✔ czym naprawdę jest koncentracja,
✔ dlaczego dziecko może się wiercić i jednocześnie uważnie słuchać,
✔ dlaczego polecenie „Skup się” najczęściej nie przynosi oczekiwanego efektu,
✔ co sprawia, że mózg łatwiej utrzymuje uwagę,
✔ jak wspierać koncentrację w domu i w szkole.
Nauczyciel rozpoczyna lekcję.
Jedno dziecko siedzi prosto, patrzy przed siebie i sprawia wrażenie bardzo skupionego.
Drugie zmienia pozycję, bawi się ołówkiem, od czasu do czasu spogląda przez okno.
Gdyby zapytać większość dorosłych, które dziecko lepiej się koncentruje, odpowiedź prawdopodobnie byłaby oczywista.
To pierwsze.
Ale czy na pewno?
Współczesna wiedza o pracy mózgu pokazuje, że wygląd może być mylący.
Dziecko siedzące nieruchomo może w tym samym czasie myśleć o tym, co będzie robiło po lekcjach.
Z kolei dziecko, które delikatnie porusza nogą lub obraca długopis w dłoni, może z pełnym zaangażowaniem śledzić tok lekcji.
To dlatego koncentracji nie możemy oceniać wyłącznie po zachowaniu.
Koncentracja zachodzi w mózgu.
Nie w mięśniach.
Każdej sekundy do naszego mózgu docierają tysiące informacji.
Dźwięki.
Kolory.
Zapachy.
Rozmowy.
Światło.
Ruch.
Własne myśli.
Emocje.
Gdyby mózg próbował przetwarzać je wszystkie jednocześnie, bardzo szybko poczulibyśmy się przytłoczeni.
Na szczęście potrafi zrobić coś niezwykłego.
Nieustannie wybiera.
Decyduje, które informacje są w tej chwili najważniejsze, a które można pominąć.
To właśnie nazywamy koncentracją.
Nie jest ona jedną umiejętnością.
To cały zespół procesów, które każdego dnia wykonuje nasz mózg.
Aby skutecznie się skoncentrować, mózg musi:
Dlatego koncentracja nie jest stanem „włącz” lub „wyłącz”.
Jest procesem, który nieustannie się zmienia.
I właśnie dlatego jednego dnia dziecku łatwiej się skupić, a innego znacznie trudniej.
To jeden z najczęściej powtarzanych mitów dotyczących koncentracji.
Przez lata przyzwyczailiśmy się do myślenia, że dobre skupienie wygląda tak:
W rzeczywistości takie zachowanie nie mówi jeszcze nic o tym, co dzieje się w mózgu.
Niektóre dzieci potrzebują drobnego ruchu, aby łatwiej utrzymać uwagę.
Inne lepiej koncentrują się, gdy mogą coś rysować podczas słuchania.
Jeszcze inne co jakiś czas zmieniają pozycję, ponieważ pomaga im to utrzymać gotowość do pracy.
To nie oznacza, że każde wiercenie się jest korzystne.
Oznacza natomiast, że sam wygląd dziecka nie pozwala ocenić poziomu jego koncentracji.
Dlatego warto zachować ostrożność, zanim uznamy, że dziecko „nie uważa”.
Najpierw spróbujmy zrozumieć, co naprawdę dzieje się w jego mózgu.
Rodzice bardzo często mówią:
„Moje dziecko w ogóle nie potrafi się skoncentrować.”
To jedno z najczęściej wypowiadanych zdań podczas rozmów z nauczycielami, psychologami czy terapeutami.
Ale czy naprawdę jest ono prawdziwe?
Zastanów się przez chwilę.
Czy Twoje dziecko potrafi przez godzinę budować z klocków?
Czy potrafi bez przerwy rysować?
Czy zna nazwy wszystkich dinozaurów, marek samochodów albo postaci z ulubionej gry?
Jeżeli tak, oznacza to, że jego mózg potrafi się koncentrować.
Pytanie brzmi więc nie:
„Czy dziecko potrafi się skupić?”
Ale:
„Na czym jego mózg chce się skupić i dlaczego?”
To zupełnie zmienia sposób patrzenia na koncentrację.
Jednym z najważniejszych zadań naszego mózgu jest oszczędzanie energii.
Choć stanowi zaledwie około 2% masy ciała, zużywa nawet około 20% energii potrzebnej organizmowi.
Dlatego nie analizuje wszystkiego jednakowo.
Nieustannie zadaje sobie pytanie:
Czy to jest dla mnie ważne?
Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, uwaga pozostaje przy zadaniu.
Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, mózg zaczyna szukać czegoś ciekawszego.
To nie lenistwo.
To biologiczny mechanizm, który pomaga nam funkcjonować.
Wbrew pozorom nie zawsze decyduje o tym trudność zadania.
Znacznie większe znaczenie mają:
Dlatego dziecko znacznie łatwiej koncentruje się na zadaniu, które rozumie i które wydaje mu się interesujące.
Nie oznacza to, że nauka zawsze musi być zabawą.
Oznacza natomiast, że mózg znacznie chętniej angażuje się w działania, które mają dla niego znaczenie.
Czy zdarzyło Ci się kiedyś czytać książkę i po kilku stronach zorientować się, że nie pamiętasz ani jednego zdania?
Albo prowadzić samochód i nagle uświadomić sobie, że przez kilka minut myślałeś o czymś zupełnie innym?
To normalne.
Tak działa każdy mózg.
Uwaga nie jest czymś stałym.
Przypomina raczej światło latarki.
Możemy skierować je na jedno miejsce.
Po chwili jednak coś innego przyciąga nasz wzrok i światło zmienia kierunek.
Koncentracja nie polega więc na tym, że uwaga nigdy nie odpływa.
Polega na tym, że potrafimy ją świadomie przywrócić do wykonywanego zadania.
To bardzo ważna różnica.
Kiedy myślimy o koncentracji, najczęściej wyobrażamy sobie dziecko, które przez długi czas wykonuje jedno zadanie.
W rzeczywistości koncentracja składa się z kilku umiejętności.
Mózg musi potrafić:
🧠 zauważyć najważniejsze informacje,
🧠 odrzucić bodźce rozpraszające,
🧠 utrzymać uwagę przez określony czas,
🧠 wrócić do zadania po rozproszeniu,
🧠 kontrolować impulsy, które zachęcają do przerwania pracy.
To właśnie dlatego rozwijanie koncentracji nie polega na ćwiczeniu jednego mechanizmu.
Rozwijamy cały system odpowiedzialny za kierowanie uwagą.
Współczesna neurobiologia pokazuje, że uwaga nie jest pojedynczą funkcją mózgu.
To efekt współpracy wielu obszarów odpowiedzialnych między innymi za planowanie, kontrolę impulsów, pamięć roboczą i podejmowanie decyzji.
Profesor Marek Kaczmarzyk podkreśla, że mózg nie został stworzony do wielogodzinnego biernego odbierania informacji.
John Medina zwraca uwagę, że uwaga naturalnie zmienia się w czasie i potrzebuje nowych bodźców oraz aktywności.
Manfred Spitzer opisuje z kolei, że skuteczna nauka zachodzi wtedy, gdy mózg aktywnie przetwarza informacje, a nie jedynie je odbiera.
To oznacza, że koncentracja nie zależy wyłącznie od silnej woli dziecka.
Wpływa na nią wiele czynników, które możemy świadomie wspierać.
To kolejny bardzo popularny mit.
Kiedy dziecko odchodzi od biurka, patrzy przez okno albo zaczyna bawić się długopisem, łatwo pomyśleć:
„Po prostu mu się nie chce.”
Najczęściej jednak przyczyna wygląda zupełnie inaczej.
Być może mózg jest zmęczony.
Być może potrzebuje ruchu.
Być może zadanie jest zbyt trudne.
Albo przeciwnie — zbyt łatwe.
Może dziecko nie rozumie celu wykonywanej pracy.
A może po prostu przez ostatnich kilka godzin próbowało utrzymać uwagę i potrzebuje krótkiej przerwy.
Zachowanie, które widzimy, jest często tylko sygnałem.
Nie mówi nam wszystkiego o tym, co dzieje się w mózgu.
Dlatego zanim ocenimy dziecko, warto zadać sobie pytanie:
„Czego jego mózg może potrzebować właśnie teraz?”
Jeżeli po przeczytaniu tej lekcji zapamiętasz tylko jedną rzecz, niech będzie nią ta:
Dziecko nie robi Ci na złość, kiedy się rozprasza.
Najczęściej jego mózg po prostu sygnalizuje, że w tym momencie trudno mu utrzymać uwagę.
To bardzo ważna zmiana w sposobie patrzenia.
Zamiast pytać:
„Dlaczego moje dziecko znowu się nie skupia?”
spróbuj zapytać:
„Czego jego mózg potrzebuje, żeby mógł się skupić?”
To jedno pytanie zmienia wszystko.
Może potrzebuje chwili ruchu.
Może jest zmęczone.
Może zadanie jest zbyt trudne.
Może nie rozumie, po co je wykonuje.
A może po prostu potrzebuje kilku minut przerwy.
Kiedy zaczynamy szukać przyczyn zamiast winy, łatwiej znaleźć rozwiązanie.
Każdego dnia nauczyciele podejmują setki decyzji.
Kiedy uczeń zaczyna się wiercić lub rozglądać po klasie, łatwo uznać, że przestał uważać.
Jednak zachowanie nie zawsze pokazuje to, co dzieje się w mózgu.
Niektóre dzieci potrzebują drobnego ruchu, aby utrzymać uwagę.
Inne lepiej pracują, gdy mogą zmienić pozycję.
Jeszcze inne potrzebują chwili, aby wrócić do zadania po rozproszeniu.
To nie oznacza, że należy rezygnować z zasad.
Oznacza natomiast, że warto odróżniać zachowanie od rzeczywistego poziomu koncentracji.
Im lepiej rozumiemy mechanizmy działania mózgu, tym skuteczniej możemy wspierać uczniów.
Nie trzeba wprowadzać rewolucji.
Często wystarczy kilka niewielkich zmian.
Spróbuj:
„Skup się.”
powiedz:
„Zobaczmy razem, co możemy zrobić, żeby łatwiej było Ci się skupić.”
Zanim uznasz, że dziecko nie uważa, przez chwilę przyjrzyj się temu, co robi.
Może właśnie przetwarza informacje w sposób, którego nie widać na pierwszy rzut oka.
Jeżeli widzisz, że koncentracja wyraźnie spada, krótka aktywność fizyczna często przynosi lepszy efekt niż kolejne upomnienia.
Mózg znacznie łatwiej koncentruje się wtedy, gdy rozumie, po co coś robi.
Czasem jedno zdanie:
„Wiesz, do czego przyda Ci się ta umiejętność?”
potrafi zwiększyć zaangażowanie bardziej niż kilka przypomnień o obowiązku.
Koncentracja nie polega na tym, że uwaga nigdy nie odpływa.
Najważniejsze jest to, że dziecko potrafi do zadania wrócić.
To właśnie ten moment warto zauważyć i wzmocnić.
✔ Koncentracja nie polega na siedzeniu bez ruchu.
✔ Mózg nieustannie wybiera, na czym warto skupić uwagę.
✔ Rozproszenie jest naturalną częścią pracy mózgu.
✔ Koncentrację można rozwijać każdego dnia.
✔ Zamiast pytać: „Dlaczego dziecko się nie skupia?”, warto zapytać: „Czego potrzebuje jego mózg, żeby się skupić?”
Dziecko nie potrzebuje więcej poleceń „Skup się”. Potrzebuje warunków, w których jego mózg będzie chciał się skupić.
Przypomnij sobie sytuację z ostatnich kilku dni.
Czy zdarzyło Ci się uznać, że dziecko ma problem z koncentracją tylko dlatego, że nie siedziało spokojnie?
A teraz spójrz na tę samą sytuację jeszcze raz.
Co mogło dziać się wtedy w jego mózgu?
Autor: Ewa Russ – trenerka Sensogimnastyki
Mózgu, terapeutka zajęciowa, twórczyni marki Marewa. Tworzy materiały
wspierające koncentrację, rozwój poznawczy i naukę dzieci poprzez ruch,
rysowanie oburącz oraz praktyczne ćwiczenia wykorzystywane przez rodziców,
nauczycieli i terapeutów.